(Dawniej Budowlanka)

 

 | Strona główna | O nas | Kontakt Nasi Nauczyciele | Nasi uczniowie | Koła zainteresowań  | Historia |

 

Menu

 Pożegnanie klas piątych

 

 

 

Szkoła
O nas
Kontakt
Nasi Nauczyciele
Nasi uczniowie
Koła zainteresowań
Historia

  

   28.04.2003r. na akademii (przygotowanej pod kierunkiem Pani mgr A. Gębali) uroczyście pożegnaliśmy nasze koleżanki i kolegów  z klas piątych. Akademię prowadzili uczniowie klasy IVb - Ola Kencka i Sebastian Widlarz. Po zakończeniu części oficjalnej, czyli przemówieniach pani dyrektor oraz wychowawców, po rozdaniu nagród najlepszym uczniom i drobnych upominków  "na szczęście"- wszystkim piątoklasistom nastąpiła część artystyczna.

 

   Uczniowie klas czwartych przedstawili niezwykłą baśń o Kopciuszku.
Kopciuszek jak w prawdziwej baśni - ciężko pracował: prał, sprzątał, służył swoim leniwym siostrom, ale gdy tylko znalazł chwilę wolnego czasu to biegł do szkoły.

Leniwe siostry jak w bajce - nie robiły nic, do szkoły chodziły rzadko, odrobienie lekcji zostawiając Kopciuszkowi.

Aż nadszedł  ważny dzień - dzień matur. Leniwe siostry mając pusto w głowach oddały puste kartki. Kopciuszek napisał wspaniale, ale oddając w pośpiechu swoją pracę nie dołączył  do niej swoich numerów identyfikacyjnych.

I tu na scenę wszedł książę - książę niezwykły, przewodniczący komisji egzaminacyjnej i pracownik naukowy sławnej Sorbony. Szukał swojego Kopciuszka porównując pisma wszystkich maturzystek z niepodpisaną pracą, aż w końcu go znalazł. Uszczęśliwiony podarował swojej ukochanej zaręczynowy pierścionek i indeks na uczelnię - "wstęp do swojego  królestwa".

 
Morał tej bajki jest taki: uczcie się dobrze dziewczęta i chłopaki!

 

Aktualności

 

wycieczka na AGH
Turniej Nauczycieli

koncert muzyczny
teatr w szkole
dyskoteka

Archiwum


styczeń 2003

marzec 2003r
maj 2003r
 

Adres szkoły:

 

Zespół Szkół Nr 1
  34-100 Wadowice  
ul. Słowackiego 4

 
Napisz do nas:
 

 

 

  A to Baba Jaga, która się uczyć nie chciała i resztę życia sprzątać musiała.
A to fanklubowicze Baby Jagi - oni też uczyć się nie chcieli.


 

Macocha na wieść, że to nie jej córki tak wspaniale napisały  maturę - padła na ziemię zemdlona.

Akcja ratownicza - uczmy się, bo nie warto martwić naszych rodziców....

                                                                                (L. Hankus)

 

| Strona główna | O nas | Kontakt Nasi Nauczyciele | Nasi uczniowie | Koła zainteresowań  | Historia |