Szukaj    
Nawigacja
Menu główne
· Strona główna
· CKZiU nr 2
· O Nas
· Statut i regulaminy
· Doradca zawodowy
· Szkoła promująca bezpieczeństwo
· Pedagog
· Wolontariat
· Biblioteka
· Programy i akcje zakończone
Rekrutacja
· Oferta 2017/2018
· Zasady rekrutacji
· Kształcenie zawodowe
· Rozszerzenia dla technikum
· Podręczniki
Dla budowlańców
· Erasmus+
· Leonardo da Vinci
· Praktyki w Turyngii
· Wyprawy dydaktyczne
· Modernizacja kształcenia
· Budownictwo to jest to!
· Olimpiada budowlana
Uczniowie
· Samorząd Uczniowski
· Ubezpieczenie
· Wymiana młodzieży
· Herbaciarnia Naukowa
· Szkoła Dialogu
· Beton
· Nasze wycieczki
· Język angielski
· Wychowanie fizyczne
Po lekcjach
· Rowery
· Theatre Britain
· WOŚP
· Warto przeczytać
Znajdź nas

Kontakt

Zespół Szkół nr 1
ul. Słowackiego 4
34-100 Wadowice
tel./fax +48 33 823 35 26
     +48 33 873 24 70

Sekretariat czynny
poniedziałek - piątek
8.30 - 15.00

e-mail: zs1wadowice@wp.pl

Praktyki w Turyngii
     

 

W dniach 31.08.2012 do 30.09.2012 czterech uczniów klasy 3c odbyło praktykę zawodową w miejscowości Lichte położonej w Turyngii w Niemczech. Praktyki te zostały zorganizowane za pośrednictwem organizacji Siegmundsburger Haus Werraquelle GmbH oraz Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży.

Agnieszka Jakubowska


 

Sprawdzić samego siebie

Wywiad z Karoliną Jarguz - uczestniczką wrześniowej praktyki w Turyngii.


Sebastian: Gdzie odbywały się wasze praktyki?

 

Karolina: Nasze praktyki odbywały się na terenie hotelu o nazwie „Waldhotel Feldbachtal” położonego w górskiej malowniczej miejscowości Lichte,  w samym sercu Lasu Turyńskiego. Jelenie darły się nocą na rykowisku i nie pozwalały nam spać.

Sebastian: Gdzie mieszkałyście?

Mieszkałyśmy w hotelu,  w którym odbywały się nasze praktyki. Na początku miałyśmy ekskluzywny pokój, ale potem, gdy hotel się zapełnił gośćmi, przeniesiono nas do malutkiego pokoiku na poddaszu obok  Węgrów. Razem z nimi mieliśmy do dyspozycji salon, jadalnię, kuchnię i łazienkę.

Sebastian:  Jak wyglądał wasz dzień pracy?

Karolina:  o 9.00 śniadanie i o 9.30  do pracy, o 12.00  przerwa na obiad (jadłyśmy kanapki które sobie zrobiłyśmy), potem znowu praca do 16.30. Kolacja była o 19.00.

Sebastian: Jak wyglądała wasza praca na praktyce?

Wykonywałyśmy „lekką” pracę. Malowałyśmy altanę, plac zabaw, oraz ogrodzenie znajdujące się wokół placu i altany, pomieszczenie gospodarcze.  Malowałyśmy również pomieszczenie, w którym będzie znajdowała się siłownia. Byłyśmy strasznie upaprane farbą.  Raz spróbowałyśmy wyprać ubrania robocze, ale nam się udało. Impregnat chwycił na dobre.  Nosiłyśmy także deski, zdzierałyśmy tapetę. Pewnego dnia zabrakło farby i plewiłyśmy  zarośnięty skalniak.

 

  

Sebastian :  Jak spędzałyście weekend?

Budząc się rano sprawdzałyśmy stan pogody. Gdy słońce zachęcało do wyjścia na powietrze, jeździłyśmy na rowerach albo chodziłyśmy na długie spacery. Natomiast, gdy pogoda nie była zbyt dobra,  spędzałyśmy czas miło w hotelu.

Sebastian :. Czy poznałyście na praktykach kogoś interesującego?

Hmm… no  nie bardzo. W naszym hotelu przebywali sami starsi ludzie. W drugim tygodniu pobytu w Lichte do naszego hotelu przybyli praktykanci z Węgier: Tunde (kelnerka) i Norbert (kucharz) . Można powiedzieć, że w ostatnim tygodniu nawiązałyśmy z nimi taki bliższy kontakt, który utrzymujemy po dzień dzisiejszy. Bardzo się z nimi zżyliśmy, a ciekawostką jest to, że można było się dogadać nie znając dobrze języka.

Sebastian:  Czy język niemiecki stanowił dla was barierę?

Tak, na początku stanowił dla nas pewną trudność, ale z biegiem czasu coraz bardziej rozumieliśmy się, a w skrajnych sytuacjach musiałyśmy się posługiwać gestem „mową ciała” co niejednokrotnie powodowało komiczne sytuacje.

Sebastian : Czego nauczyłyście się przez ten miesiąc?

Nauczyłyśmy się malować, zdzierać tapetę i przede wszystkim samodzielności. To był nasz najdłuższy pobyt poza domem. Mogłyśmy liczyć tylko na siebie. Co w dużej mierze nam się udało. Myślę że jestem gotowa podjąć kolejne takie wyzwanie.


     
 

Sebastian :  Co wam się najbardziej podobało?

Hmm…  chyba atmosfera w pracy. Pracowałyśmy z bardzo fajną i śmieszną ekipą. Poczucie humoru towarzyszyło im codziennie.

Sebastian :  Co interesującego zobaczyłyście?

Fabrykę porcelany. W Lichte znajdowały się dwie takie fabryki. Widziałyśmy  tam bardzo ładne kubki, kieliszki, filiżanki.

Sebastian:  Co was zaskoczyło w kulturze niemieckiej? Czy są duże różnice pomiędzy kulturą polską a niemiecką?

Przede wszystkim dało się zauważyć niemiecki porządek, solidarność, a nowością dla nas była kuchnia, która jest zupełnie inna od naszej. Nie spodziewałyśmy się, że cały obiad można zrobić z proszku. Niesamowite wrażenie zrobiły na nas domy i ogrody,  które mogłyśmy oglądać korzystając z wolnego czasu.

Sebastian:  Co chciałybyście powiedzieć uczniom, którzy w maju wyjadą na praktyki do Niemiec?

Do odważnych świat należy! Warto poznać inną kulturę, innych ludzi. Jest to wyzwanie, które zostaje w pamięci na całe życie. Cieszę się, że mogłam sprawdzić się jako odważny dorosły człowiek. Czuję się spełniona i zadowolona,  że mogłam skorzystać z takiej okazji żeby zobaczyć inny kraj, innych ludzi.

Sebastian:  Czy poleciłabyś wyjazd na praktyki do Niemiec swoim znajomym?

Tak! Warto jest zobaczyć, jak ludzie żyją w innym kraju, oderwać się od codzienności. Sprawdzić samego siebie.

Rozmawiał Sebastian Cisoń

  

Liczniki internetowe

Kształcenie zawodowe
TECHNIK BUDOWNICTWA
MURARZ-TYNKARZ
MONTER SIECI I INSTALACJI SANITARNYCH
MONTER ZABUDOWY I ROBÓT WYKOŃCZENIOWYCH W BUDOWNICTWIE
BETONIARZ-ZBROJARZ

e-Dziennik
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło