Szukaj    
Nawigacja
Menu główne
· Strona główna
· CKZiU nr 2
· O Nas
· Statut i regulaminy
· Szkoła promująca bezpieczeństwo
· Pedagog
· Wolontariat
· Biblioteka
· Programy i akcje zakończone
Rekrutacja
· Oferta 2017/2018
· Zasady rekrutacji
· Kształcenie zawodowe
· Rozszerzenia dla technikum
· Podręczniki
Dla budowlańców
· Erasmus+
· Leonardo da Vinci
· Praktyki w Turyngii
· Wyprawy dydaktyczne
· Modernizacja kształcenia
· Budownictwo to jest to!
· Olimpiada budowlana
Uczniowie
· Samorząd Uczniowski
· Ubezpieczenie
· Wymiana młodzieży
· Herbaciarnia Naukowa
· Szkoła Dialogu
· Beton
· Nasze wycieczki
· Język angielski
· Wychowanie fizyczne
Po lekcjach
· Rowery
· Theatre Britain
· WOŚP
· Warto przeczytać
Znajdź nas

Kontakt

Zespół Szkół nr 1
ul. Słowackiego 4
34-100 Wadowice
tel./fax +48 33 823 35 26
     +48 33 873 24 70

Sekretariat czynny
poniedziałek - piątek
8.30 - 15.00

e-mail: zs1wadowice@wp.pl

Leonardo da Vinci - relacje z praktyk

Praktyka w Eisenach 20 października 2014 - 20 listopada 2014 r.
relacje uczestników

 

Kiedy dotarliśmy do miejsca docelowego  naszych praktyk tj. do "Country Scheune & Shadow Creek Ranch" w miejscowośći Einöd było już kompletnie ciemno. Zmęczeni podróżą szybko się położyliśmy, pracę zaczynaliśmy następnego dnia o 8 rano. Dopiero na następny dzień naszym oczom ukazał się przepiękny krajobraz. Pomyślałem wtedy, że decyzja o podjęciu stażu za granicą była strzałem w dziesiątkę. Na wyjeździe nauczyliśmy się bardzo dużo. Myślę, że jednak przede wszystkim samodzielności i dyscypliny. Posmakowaliśmy życia od strony pracy, a nie tylko nauki i zabawy. Niestety, nie możemy zgodzić się ze stwierdzeniem, że praca męczy. Po pobycie tam jestem jeszcze bardziej przekonany, iż robienie tego, co się lubi, nie ma prawa męczyć. Jedyną rzeczą, jaka nas dotknęła na wyjeździe był brak przyjaciół i rodziny. Jeśli mielibyśmy tam te osoby w pobliżu,moglibyśmy tam zostać.
Jakub Harańczyk

 
 

Od dnia 20.10.2014 do 20.11.2014 uczestniczyłem wraz z pięcioma kolegami w praktykach zagranicznych w Niemczech. Na wstępie powiem, że czas ten będę wspominał z uśmiechem na twarzy. Nie zawiodłem się ani pod względem pracy jak i ogólnie panującej, miłej atmosferze. Jestem zaskoczony sposobem pracowania w innych krajach. Dowiedziałem się, że nie można wierzyć stereotypom: "wolna, mało dokładna praca". Wręcz przeciwnie! Dzięki rozmaitym narzędziom jak i naprawdę znających się na rzeczy fachowcom praca przebiegała szybko z niebywałą precyzją. Poznałem wiele nowych technik budowlanych, które niewątpliwie przydadzą się w życiu codziennym. Jeszcze raz dodam, że miesiąc ten był "genialną, zagraniczną przygodą". Przyszłym uczestnikom owego projektu gorąco polecam, na pewno będą wspominać wyjazd tak samo miło, jak ja.
Norbert Zemanek

 

 

 

Nasza praktyka trwała 4 tygodnie (łącznie 20 dni pracy). Mieszkaliśmy razem w jednym pokoju w Eisenach, a praktyki odbywaliśmy dwójkami. Szymon i Paweł  pracowali w szkole, natomiast ja i Norbert w firmie prywatnej. Wszystko przebiegało po naszej myśli. Pracowaliśmy określoną ilość godzin, łatwo można było się porozumieć. To, co mogę z pewnością stwierdzić po pobycie w Niemczech, to fakt,  że tamtejsi pracownicy dbają o profesjonalizm. Każdy pracownik posiada odpowiedni strój  do wykonywania danych robót. Każdy dba również o to, by wszystkie narzędzia były zawsze czyste i jak najdłużej sprawne.
Dawid Kaletka

 
 

 

Miejscem naszych praktyk były dwie szkoły podstawowe w Eisenach. Do szkół jechaliśmy busem albo rowerem. Nasza praca była lekka, gdyż głównie malowaliśmy korytarze szkolne. W ramach podziękowań od Urzędu Miasta w Eisenach otrzymaliśmy m.in.  bilety na przedstawienie teatralne.
Szymon Gierek

 
 

Zaczynaliśmy pracę z Kubą o godzinie 8.00. Ponieważ mieszkaliśmy i pracowaliśmy w gospodarstwie agroturystycznym, którego właściciel posiadał ogromną stadninę koni, zawsze rano pomagaliśmy przy zwierzętach. W zamian za pomoc w czasie wolnym od pracy mogliśmy uczyć się jazdy konnej. Po śniadaniu wykonywaliśmy przeróżne czynności: od malowania poprzez układanie kostki brukowej do budowania wybiegów dla zwierząt. W wolnym czasie jeździliśmy na rowerach i zwiedzaliśmy okolicę.
Filip Kula

 

Bardzo miło wspominam czas wolny. Popołudnia i weekendy mogliśmy spędzać tak, jak chcieliśmy.

Zwykle po przybyciu z pracy, czekając na obiadokolację, wymienialiśmy się swoimi doświadczeniami i wrażeniami z całego dnia. Po jedzeniu zazwyczaj graliśmy na komputerze, czytaliśmy książki lub oglądaliśmy filmy. Muzyka towarzyszyła nam cały czas. Wieczorami wychodziliśmy na pizzę lub do sklepu. Byliśmy też na wycieczce parę kilometrów od Eisenach. Była tam góra, z której mogliśmy podziwiać schöne Gegend, czyli piękną okolicę. Mogliśmy również jeździć na rowerach i zwiedzać miasto. W weekendy chodziliśmy na kawę do naszej ulubionej kawiarni "Tocatta". Naprawdę warto było pojechać choćby tylko dla tych wspomnień.
Paweł Światłoń

Raport z praktyki w Turyngii maj-czerwiec 2014r.

Jesteśmy uczniami  Technikum nr 3 im. ks. Jana Twardowskiego w Wadowicach. Dnia 10.05.2014r. wyjechaliśmy na praktykę zawodową do Niemiec, z programu Leonardo da Vinci. Razem z nami w praktyce wzięli udział: Kinga Basta, Agnieszka Łężniak, Michał Klęczar i Wojciech Gajewski. Nasz pobyt w Eisenach trwał cztery tygodnie. W czasie praktyki budowlanej remontowałyśmy klatkę schodową oraz kilka sal w szkole. Usuwałyśmy stare tapety, oczyszczałyśmy powierzchnie, uzupełniałyśmy ubytki, szpachlowałyśmy, gruntowałyśmy, malowałyśmy ściany i przyklejałyśmy nowe tapety. Natomiast chłopcy wykonywali cięższe prace fizyczne. Do ich zadań należało m.in. wykonywanie wykopów pod drenaż, rozbieranie podłogi, stawianie ścianek z płyt gipsowo-kartonowych. Jednego dnia pracowaliśmy wszyscy razem przy robotach ziemnych.

Każdego dnia strona niemiecka zapewniała nam  pyszny, ciepły posiłek, a nasza lodówka systematycznie była zapełniana. Po skończonej pracy wspólnie spotykaliśmy się na obiedzie. W wolnym czasie zwiedzaliśmy miasto, poznając jego uroki. Po ciężkim tygodniu pracy, w słoneczne weekendy, czas wolny spędzaliśmy na basenie. Podczas pobytu w Eisenach poznaliśmy nowych, ciekawych ludzi. Integracja wzrastała każdego dnia. Pewnego sobotniego wieczory pani Ramona zorganizowała grilla.

W ramach podziękowania od miasta my, dziewczyny, dostałyśmy darmowe bilety do teatru. Bardzo miło spędziłyśmy czas.

Pobyt na praktykach w Eisenach sporo nas nauczył. Każdy mógł sprawdzić, na ile jest samodzielny. Głównie oswoiliśmy się z językiem niemieckim w branży budowlanej, a także staliśmy się bardziej komunikatywni. Uświadomiliśmy sobie, że w obcym kraju porozumiewanie się nie stanowi dla nas żadnego problemu. Dnia 10.06.2014r. z wielkim żalem i ze łzami w oczach opuszczaliśmy Turyngię. Był to świetny czas spędzony wspólnie. Jesteśmy pewne, że każdy z nas będzie chętnie wracał do wspomnień z czterotygodniowego pobytu w Eisenach.

Koleżanki i Koledzy! Jeżeli będziecie mieć okazję do takiego wyjazdu, nie zastanawiajcie się długo, bo liczba miejsc jest ograniczona. Polecają Rzadek z Dębską.

 Katarzyna Rzadek i Agnieszka Dębska

Jak to jest na praktyce za granicą?

22 października 2013 roku wyjechaliśmy z Wadowic na praktykę do Niemiec. Maciek, Grzesiek, Kuba i Sebastian - uczniowie klasy 3d technikum nr 3 im. ks. Jana Twardowskiego w Wadowicach. Nasza przygoda trwała miesiąc, do Polski wróciliśmy 22 listopada. Przez miesiąc byliśmy w Eisenach w Turyngii (środkowe Niemcy). Wykonywaliśmy różne prace: malowaliśmy, szpachlowaliśmy ściany, odnawialiśmy kilka sal w szkole, która znajdowała się w centrum miasta. W innym miejscu pracy rozbieraliśmy podłogę, stawialiśmy ścianki z płyt gipsowo-kartonowych, murowaliśmy ściany z pustaków. Był to cały wachlarz prac związanych z naszym zawodem.

Po pracy spotykaliśmy się najczęściej w kuchni, gdzie otrzymywaliśmy kolację. Wspólnie z innymi praktykantami z Polski, którzy mieszkali w budynku obok, spędzaliśmy wolny czas. Często graliśmy w tenisa stołowego. Pokazaliśmy, że budowlaniec grać też potrafi i w zorganizowanym turnieju pokonaliśmy logistyków! Weekendy spędzaliśmy na zwiedzaniu muzeów w Eisenach: dom Jana Sebastiana Bacha, zamek Wartburg oraz dom Marcina Lutra. Udało nam się też pojechać do odległego o ok. 70 km Erfurtu, gdzie znajduje się najpiękniejszy w Niemczech rynek świąteczny.

Był to dla nas bardzo pożytecznie i mile spędzony czas, nauczyliśmy się wielu przydatnych rzeczy. Sprawdziliśmy swoje umiejętności i to, czy potrafimy sobie sami poradzić. Dodatkowo poprawiliśmy swój język niemiecki.

Wszystko to było możliwe dzięki udziałowi szkoły w programie Leonardo da Vinci i realizacji projektu „Uczenie się przez całe życie - Małe place budowy w praktyce” finansowanym przez Unię Europejską.

Zachęcamy wszystkich, którzy będą mieć taką możliwość, aby skorzystali z wyjazdu. Jest to znakomita szansa sprawdzenia siebie, swoich możliwości zarówno językowych jak i tych życiowych, okazja do poznania innej kultury, innych ludzi i zobaczenia „jak to jest na praktyce za granicą”.

Maciek, Grzesiek, Kuba i Sebastian

 
 
 
     
Kształcenie zawodowe
TECHNIK BUDOWNICTWA
MURARZ-TYNKARZ
MONTER SIECI I INSTALACJI SANITARNYCH
MONTER ZABUDOWY I ROBÓT WYKOŃCZENIOWYCH W BUDOWNICTWIE
BETONIARZ-ZBROJARZ

e-Dziennik
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło